Jak powstało to zdjęcie

Jak powstało to zdjęcie

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać co fotograf robi w procesie postprodukcji. Albo raczej co może zrobić, jeśli chce, ma pomysł i czas 😉

Na warsztat wzięłam zdjęcie z niedawnej sesji roczkowej. Julek był wspaniałym, kreatywnym modelem i sami przyznacie, że wypadł w swojej roli świetnie 🙂 Cała sesja do obejrzenia w naszym portfolio 🙂


Pierwszym etapem pracy zawsze jest wybranie ujęć. Tym razem rodzice Julka zdecydowali, że to ja mam wybrać najlepsze zdjęcia. Nie ukrywam, że nie było łatwo! Po wstępnej eliminacji okazało się, że udanych zdjęć jest ponad 300! Najpierw, nie ograniczając się liczbowo, wybrałam najlepsze zdjęcia. Zawęziło to wybór do 67 zdjęć, czyli nadal ponad trzykrotnie większej ilości, niż powinno. Drogą konsekwentnej eliminacji udało się osiągnąć 20, ale okupiłam to wpatrywaniem się w niektóre ujęcia przez długie kwadranse 😉

 

 

Ale do rzeczy.

Wybrałam do dzisiejszego wpisu zdjęcie, w którym od razu zakładałam sporą ingerencję w kwestii obróbki. Miało być magicznie, bajkowo i jakby z innego świata.

Do zdjęcia wykorzystaliśmy 5 kilogramów sztucznego śniegu, rozsypaliśmy go na dość sporej powierzchni i pozwoliliśmy Julkowi w nim szaleć. Ponieważ planowałam wycinanie tła, ułatwieniem było rozwieszenie białej jednolitej tkaniny. Wedle sztuki fotograficzno-filmowej powinna być co prawda zielona, ale biała też zdała egzamin. Na szczęście 🙂

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie było robione w dużym pomieszczeniu, z prawej strony mieliśmy okno. Pomimo sporej ilości światła, pierwszym etapem obróbki było wyrównanie oświetlenia, wydobycie szczegółów i wyrównanie kolorystyki. Przekadrowałam też trochę zdjęcie, delikatnie przekrzywiając modela. Ponieważ na zdjęciu przeważają biele i szarości, skupiłam się na tym, żeby białe było białe, a nieliczne czarne elementy były naprawdę nasycone. Już na tym etapie zdjęcie wyglądało całkiem przyjemnie.

 

 

Ale zabawa dopiero się zaczęła. Nasz sztuczny śnieg postanowiłam delikatnie rozmyć, tak żeby wyglądał jak chmurka. Przy takim rozmyciu niestety model też się rozmywa, więc finalnie podstawowy kadr powstał z połączenia 2 zdjęć – jednego z rozmytą chmurką(poniżej po lewej) i jednego z ostrym modelem (po prawej).

 

 

Biała tkanina miała być zastąpiona chmurką, więc zdjęcie skopiowałam i obróciłam o 180 stopni. Z jednego zdjęcia należało wyciąć sylwetkę Julka, tak, żeby chmurki były wokół jego postaci. To był bardzo pracochłonny etap pracy. 

 

 

 

 

 

 

 

Prawidłowe i dokładne wycięcie sylwetki przy takich przeróbkach decyduje o tym, czy ujęcie będzie wyglądało estetycznie i realistycznie, czy też kiczowato i niechlujnie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Połączenie zdjęć na tym etapie pracy pokazało, że trzeba zamaskować fragment sylwetki Julka, ponieważ zamiast chmurki widać kawałek jego bluzeczki. Przy okazji „dorobiłam” skrawki chmurki tam, gdzie uznałam, że fragmenty są za ciemne.

 

 

 

 

 

 

 

 

Ponieważ górna część chmurki była wierną kopią dołu zdjęcia, zmodyfikowałam ją tak, żeby przeciwległe rogi nie były identyczne. Nasze oko świetnie wychwytuje symetrię, dlatego przy kopiowaniu elementów zdjęcia trzeba je przynajmniej minimalnie zmieniać.

 

 

 

Całość zajęła kilka godzin, ale moim zdaniem było warto. Uśmiech Julka na tym zdjęciu, w połączeniu z otaczającą go chmurką tworzy piękną aurę.

 

 

 

 

 

A jak Wam się podoba?

Zostawcie swoje przemyślenia w komentarzach 🙂

 

Wasza N.

 

3 thoughts on “Jak powstało to zdjęcie

  1. Fajny efekt 🙂 Ostatni robiłem podobne manipulacje przy okazji sesji z dymem. Przy czym dobrym sposobem jest sfotografowanie samego dymu lub śniegu w tym samym oświetleniu, zmieniając jego ułożenie – w ten sposób zyskujesz kilka dodatkowych kadrów które możesz wykorzystać w postprodukcji.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*